Skip to main content

LEGOLAND Billund – praktyczne informacje jak (znowu) poczuć się dzieckiem

Kiedy byłam dzieckiem klocki LEGO były dobrem niezwykle luksusowym i trzeba było sporo się napocić, żeby je mieć. Pamiętam dwa moje ukochane zestawy – domek na plaży, który miał w zestawie kręcone, różowe schody, różowe parasolki i kieliszeczki do martini oraz stadninę koni. Oba te zestawy obejrzałam teraz … w Muzeum LEGO w Billund. Wcale nie poczułam się stara, bo skąd! 🙂

Czytaj więcej

Promem do Danii || Kopenhaga – na spotkanie z Syrenką

„Mostem do Danii – na spotkanie z Syrenką” – tak brzmiało motto naszego wyjazdu, a przynajmniej to nadane przez Unity Line. Wg mnie akurat Syrenka nie była największą atrakcją. Start – wiadomo, ze Szczecina, więc dzień wcześniej udaliśmy się pociągiem to tego jakże uroczego miasta. Pociągiem TLK co już było mniej urocze, bo po prawie 8 godzinach jazdy jedyne na co miałam ochotę to się zabić. Spaliśmy w Ibisie Centrum, co stanowiło fajną bazę wypadową do zwiedzania. Zbadaliśmy skąd wyruszamy następnego dnia, tzn. gdzie się musimy pojawić, i okazało się, że Radisson jest zupełnie blisko.
Większe zwiedzanie Szczecina planowaliśmy zrobić po powrocie, w niedzielę także leniwie snuliśmy się uliczkami Starego Miasta. Z Zamku rozpościerał się piękny widok na port, statki oraz Trasę Zamkową. Jeszcze chwilę spacerując docieramy do „wysepki” miedzy dwoma głównymi ulicami, gdzie zasiadamy na piwie. Czytaj więcej