Skip to main content

Bergamo i Mediolan na weekend – co zobaczyć?

 Z Bergamo i Mediolanem jest trochę jak z Trapani i Palermo na Sycylii. Dzięki tanim połączeniom można się tu dostać za grosze, niestety większość od razu ucieka do Mediolanu czy Palermo, oba miasta ok godzinę drogi od swoich tanich lotnisk. Zupełnie niepotrzebnie, bo zarówno Trapani jak i Bergamo są pięknymi miasteczkami, których nie można ominąć. Mnie w Bergamo podobało się bardzo, choć pierwszego dnia ani pogoda ani komunikacja miejska nie chciały ze mną współpracować. Nie zraziło mnie to jednak i w nagrodę miałam najlepszą majówkę od lat!

Czytaj więcej

Włochy: Sycylia – Taormina i Castelmola, co zobaczyć?

Do Taorminy jedzie się z Katanii ok. 1h10min, ostatnie minuty przez Naxos są naprawdę imponujące, a potem już tylko w górę i w górę. Na dworzec docieramy ok.15:40 i podążamy za tłumem, choć udaje mi się jeszcze poćwiczyć włoski pytając o drogę pana w sklepiku. Okazuje się, że poruszanie się tu jest proste jak drut, główną ulicą Umberto I. Pierwsze wrażenia z Taorminy są takie, że jest tu bardzo wysoko (jakoś się tego nie spodziewałam) i bardzo tłoczno, choć w sumie nie dziwota skoro mieszkamy przy głównej ulicy. Troszkę pomieszanie klimatu Dubrownika z taką powiedzmy Malagą. W związku z tym każda rozmowa z autochtonem już nie wymaga zdolności językowo-na migi, ponieważ angielski jest tu na porządku dziennym. Szkoda, bo jednak dla mnie każda rozmowa to było małe wyzwanie.
Czytaj więcej

Włochy: Sycylia – Ragusa, najpiękniejsze miasteczko na wyspie

Do Ragusy zajeżdżamy po ciemku, jest 22 i jak to zwykle odkrywanie miasta po ciemku idzie dwa razy trudniej, szczególnie, że mamy do kitu mapę z przewodnika Pascala. Kręcimy się w okół dworca chwilę, aż pewna Włoszka rysuje nam własną mapę i tłumaczy jak dojść. Chwile nam to zajmuje, jeszcze jednego przechodnia pytamy i w końcu jesteśmy w domu.

Włochy: Sycylia – z wizytą w Palermo

Autobus z Trapani do Palermo jedzie 2 h i 10 min, z czego 20 min wyjeżdża z Trapani a 40 min przebija się przez Palermo do dworca autobusowego, który mieści się  koło kolejowego. Pierwsze kroki kierujemy do kasy biletowej, żeby kupić bilety do Ragusy i dowiedzieć się w ogóle o której, co i jak. Trzy firmy transportowe, ale tylko jedna ma Ragusę w rozkładzie, jednak po odstaniu w klejce pan odsyła nas poza dworzec. Nie wiele z tego rozumiemy, ale ok. Kierunek autobusy, Via Balsamo, drugi przystanek ma napis Ragusa i na tym koniec. Uff, czyli nie musimy iść za miasto łapać stopa. Ale rozkładu firmy AST czy ceny brak. Postanawiamy iść do hotelu zostawić plecaki i tam uzyskać więcej informacji. Poza tym tu ma być już WiFi, więc same sobie najwyżej sprawdzimy.