Skip to main content

Hiszpania: Barcelona – stolica Katalonii

Barcelona jest na prawdę piękna, choć po Rzymie niewiele jest na mnie w stanie zrobić wrażenie i tak też było w tym wypadku. Niemniej jednak Sagrada Familia i Parc Guell były przepiękne! Pierwszego dnia, po tym jak w końcu dotarliśmy do Barcelony (przez Mediolan), od razu udaliśmy się na lunch do restauracji tapas. Objedzeni po pachy udaliśmy się na krótkie zwiedzanie oraz na spacer i piwko.
W tym miejscu chciałabym również powiedzieć, że towarzystwo było rewelacyjne: 12 osób z różnych biur podroży w różnym wieku, a naprawdę stanowiliśmy zgraną grupę. Mieliśmy też świetnego lokalnego pilota, Mateo, który był niezwykle sympatyczny. Na kolację tego dnia udaliśmy się do restauracji z widokiem na całą Barcelonę, wieczorem robiło to na prawdę ogromne wrażenie.

Podobnie jak koncert fontann pod Pałacem, oświetlonych wieloma kolorami, ze strumieniami tryskającymi w rytm opery. Fantastyczne! Przez cały pobyt zakwaterowani byliśmy w Hotelu Torre Catalunya 4*, mój pokój na 19 piętrze na prawdę robił wrażenie. Był ogromny, podobnie jak łazienka, z pięknym widokiem na miasto. Co prawda kiepsko się czuje w takich przestronnych pomieszczeniach sama, bo czuje się taka malutka, ale nie było tak źle. Drugi dzień był raczej techniczny, inspekcja hoteli, restauracji, centrów kongresowych itd., ale było też trochę zwiedzania, np. Casa Batllo, słynne dzieło Gaudiego, które niestety nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia jak sądziłam.

Po południu znowu spacer i wylądowaliśmy na piwku w małej kafejce. Ostatni dzień, sobota był już przeznaczony na zwiedzanie. Piękna pogoda i ostre słonce trochę utrudniały sprawne poruszanie się, szczególnie jak się ktoś ubrał czarno(!), ale było świetnie. Sagrada Familia, podobnie jak Panteon, wyrasta z pomiędzy zwyczajnych, małych uliczek, a Parc Guell jest wprost niesamowity.

Z Parc Guell udaliśmy się do hotelu na szczycie Tibidaba na pożegnalny lunch. Widok na całą Barcelonę był oszałamiający. Z hotelu La Florida pojechaliśmy prosto na lotnisko i na prawdę z żalem żegnając się z Mateo i Barceloną odlecieliśmy do domu. Na szczęście mimo opóźnienia, zdążyliśmy na przesiadkę w Mediolanie, choć jeszcze tam nie byłam więc nocne zwiedzanie mogłoby być grane:)

I jak Ci się podoba Barcelona? Wybierasz się niebawem do Hiszpanii? Masz pytania, na które nie ma odpowiedzi w tekście? Koniecznie daj znać w komentarzu! A jeśli spodobał Ci się ten wpis i uznasz go za wartościowy, będzie mi milo, jeżeli podzielisz się nim z innymi korzystając z kolorowych przycisków poniżej. Dziękuję!
Zapraszam Cie również na mój fan page na Facebooku Kto podróżuje ten żyje dwa razy, skąd dowiesz się gdzie aktualnie jestem i dokąd się wybieram. Do zobaczenia!

Jedna myśl na temat “Hiszpania: Barcelona – stolica Katalonii

  1. Barcelona to rewelacyjne miasto, trzeba tylko uważać by się nie oddalać od jakieś głównej ulicy bez głowy. Wstyd przyznać ale zdarzyło nam się zgubić w mniejszych uliczkach odchodzących od las Ramblas 😉 Sagrada Familia to absolutny punkt do zwiedzenia, nie tylko zewnątrz – jeszcze większe wrażenie robi od środka. A w parku Guell można sobie odpocząć od upałów 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.