Skip to main content

[PORADNIK] Od czego zaczyna się podróż? Od planu!

Podstawą każdego wyjazdu jest pomysł, czasem zainspiruje mnie pokaz zdjęć innego podróżnika – tak było w przypadku Birmy, czasem chcę
spełnić swoje marzenie o zobaczeniu na żywo krokodyla, a czasem przychodzi kumpela i rzuca hasło “Sri Lanka?” Oczywiście czasami po prostu mam ochotę skoczyć na tydzień na all inclusive do hotelu z basenem i wystarczają mi lokalne wycieczki (patrz: Maroko czy Tunezja), jednak najczęściej podróżuje samodzielnie i wszystko dostosowane jest do mojego pomysłu.
Gdy na mapie świata pojawi się konkretny cel, zaczyna się planowanie, moja ogromna pasja, zaraz po samym podróżowaniu. Bez planu się nie ruszam i uważam, że dobry plan pozwala przede wszystkim zobaczyć więcej a przy okazji zaoszczędzić trochę pieniędzy.
Pierwsza sprawa to przelot: zaczynam od sprawdzania połączeń lotniczych w dane miejsce lub w okoliczne, jakie linie latają na tej trasie, dokąd bardziej opłaca się dolecieć, żeby finalnie dotrzeć na miejsce. Niezbędne przy tym są wyszukiwarki, jednak od lat służą mi tylko do poszukiwań, nigdy do zakupu biletu, ponieważ przeważnie jak się doda wszystkie opłaty to wychodzi tyle co u stronie bezpośrednio u przewoźnika. Taką wyszukiwarką jest np. Skyscanner, z której jestem bardzo zadowolona, bo oferuje kilka opcji wyszukiwania, pozwala zobaczyć na przykład który dzień w miesiącu będzie najtańszy. Drugą genialną wyszukiwarką tanich połączeń jest www.azair.eu, jak do tej pory nie zawiodłam się, wyszukuje fajne “składaki” 🙂
Dalekie trasy: z Warszawy czy z Polski w ogóle, mało która linia oferuje połączenia bezpośrednie, najczęściej trzeba się przesiadać we Frankfurcie, Amsterdamie, Wiedniu czy Paryżu. Warto również sprawdzać lokalne linie lotnicze np. Air Asia (największa lowcostowa linia w Azji Południowo-Wschodniej Air Asia), i przykładowo wybierając się do Birmy czy Malezji bardziej opłaca się kupić połączenie KLM Warszawa – Wiedeń – Bangkok, a następnie w Air Asia dokupić bilet na trasie Bangkok – Rangun czy Bangkok – Kula Lumpur. W przypadku tego drugiego wyjdzie na pewno taniej, niż KLM Warszawa – Wiedeń – Bangkok/Singapur – Kuala Lumpur. Dlatego przy planowaniu podróży przede wszystkim trzeba poznać dobrze siatkę połączeń w okolicy i daty przemieszczania się z miejsca do miejsca ustalać pod kątem cen biletów w danym dniu.
Oczywiście, żeby być na bieżąco z aktualnymi promocjami obserwujemy na FB wszystkie strony związane z promowaniem tanich lotów, np.: Tanie loty, Fly4Free, Wakacyjni piraci itp., które pozwolą Wam również zorientować się, jakie mniej więcej są ceny biletów lotniczych w poszczególne rejony świata.

Polecam również stronę SeatGuru, gdzie bez trudu sprawdzicie jaką maszyną będziecie podróżować, które miejsca warto zarezerwować i jakiego rodzaju rozrywkę dostarcza przewoźnik. Tu kilka uwag praktycznych:

  • jeśli rezerwujemy miejsce w samolocie, starajmy się unikać tzw. galerii, czyli miejsc gdzie są zaplecza dla obsługi i toalety. Wędrówki do łazienki będą na pewno uciążliwe, podobnie jak szykowanie posiłków, poza tym te miejsca wybierają najczęściej rodziny z małymi dziećmi, bo jest tam nieco więcej miejsca dla długonogich polecam albo miejsce przy oknie, gdzie można się w miarę wygodnie złożyć jak scyzoryk lub od przejścia gdzie można je wyciągnąć, najgorsze miejsce jest w środku, gdzie nie mamy żadnej możliwości ruchu, oczywiście najlepsze są miejsca przy wyjściach awaryjnych, ale pokrywają się też z galeriami, poza tym większe szanse mają rośli panowie z płynnym angielskim, którzy w razie co, będą pomagać w ewakuacji;
  • jeśli jest możliwość wyboru posiłku – w regularnych liniach – zawsze warto zamówić sobie posiłek specjalny, nie chodzi nawet o to, co można wybrać (bezglutenowy, koszerny, seafood itp.), ale o to, że posiłek specjalny serwowany jest pasażerowi w pierwszej kolejności i zamiast czekać jak wszyscy na nadjeżdżający wózek – jemy pierwsi. W liniach lowcostowych można już teraz niekiedy wybrać i opłacić posiłek wcześniej i zasada wydawania jedzenia jest dokładnie taka sama.
Zarezerwowaną  i opłaconą rezerwację biletu lotniczego możecie podglądać na Check my trip, tu niekiedy można również wybrać miejsce czy posiłek specjalny. O tym jak przetrwać długi lot przeczytacie tutaj: https://www.evitravel.pl/2014/12/poradnik-jak-przetrwac-dugi-lot.html

Jak zaplanować zwiedzanie na miejscu?

Druga sprawa to oczywiście to, co chcemy w danym miejscu zobaczyć. Tu kopalnią wiedzy są – jakże by inaczej – blogi podróżnicze, fora internetowe (np. na GoldenLine czy Lonley Planet),. Przewodniki tradycyjne oczywiście też się przydają, jednak szybko się dezaktualizują, dlatego warto sprawdzać informacje na bieżąco. Blogi i fora pozawalają sprawdzić przede wszystkim czy dane miejsce faktycznie warte jest odwiedzenia. Tu niech przykładem będzie Bali i Największy posąg Garuda Wisznu na świecie, zupełna pomyłka na mapie turystycznej wyspy, a co najważniejsze nie do końca prawdziwa, ponieważ posąg nie jest jeszcze ukończony i – znając mentalność Balijczyków – jeszcze długo nie będzie. Mamy więc posąg w częściach: ręce Wisznu, jego tors oraz łeb garudy. Cena wstępu powalająca a sama atrakcja bardzo słaba i spokojnie można sobie darować.

Jeśli na wyjazd mamy przeznaczony konkretny budżet warto też przemyśleć, co bardziej opłaca się zobaczyć. Przykładowo będąc na Borneo można wybrać się na Turtle Island by zobaczyć piękne żółwie w naturalnym otoczeniu. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie to, że wyspa jest parkiem narodowym z ograniczonym dostępem, żółwie wychodzą z wody jedynie nocą, więc potrzebny jest nocleg, tych jest jedynie 40 na wyspie. Dostać się na wyspę można tylko przez autoryzowane biuro, cały pakiet 2 dni/1 noc kosztuje od 600 do 900 PLN w zależności od sezonu i obłożenia. Jednak to nie wszystko, bo żeby dostać się na wyspę trzeba najpierw dostać się do Sandakan, które poza byciem punktem wypadowym na Turtle Island nie ma nic interesującego, a trzeba tam dolecieć i przenocować. Tym sposobem dochodzą nam kolejne koszty, a jako alternatywę można podczas pobytu na Borneo w Kota Kinabalu wybrać się do ogromnego akwarium morskiego, gdzie wspomniane żółwie również można zobaczyć. Oczywiście nie jest to do końca to samo, jednak jeśli nie chcemy pójść z torbami przez żółwie, jest to opcja do rozważenia. W trakcie planowania zbieram do teczki materiały, drukuje opinie, mapy, opisy destynacji.

Samodzielnie czy z pomocą agencji turystycznej?

Planując odwiedzenie konkretnych miejsc, warto zapoznać się z ofertą lokalnych agencji, nawet jeśli lubimy podróżować w sposób bardzo niezależny, czasami po prostu opłaca się skorzystać z lokalnego przewodnika i wycieczki. Bardzo często udaje się być na takiej wycieczce jedynie swoją ekipą, bo np. w tym terminie nie było innych chętnych. Przykładowo podczas pobytu w Kuala Lumpur w Malezji chciałyśmy odwiedzić Malakkę oraz Kuala Selangor. Odwiedzenie każdego z tych samodzielnie zabrałoby nam o wiele więcej czasu i kosztowałoby nas więcej, dlatego wybrałyśmy ofertę lokalnego biura. Niezwykle pomocna w planowaniu takiego zwiedzania po Azji Południowo-Wschodniej jest Asia Web Direct. Rezerwacji dokonuje się online, płatność kartą kredytową, otrzymuje się zwrotnie voucher i na umówioną godzinę podjeżdża auto z kierowcą. Jest to też idealna opcja dla osób, które niekoniecznie dobrze się czują w zupełnie samodzielnym zwiedzaniu. Ponadto uważam, że korzystając z usług lokalnych przewodników dowiemy się więcej o odwiedzanym miejscu, mnie również takie informacje z pierwszej ręki lepiej zapadają w pamięć, niż te z przewodnika.

Gdzie rezerwować noclegi?

Kolejny niezwykle ważny punkt planowania to zakwaterowanie. Przy określonych ramach czasowych wyjazdu uważam za bezsensowne chodzenie na miejscu po hostelach/hotelach w poszukiwaniu wolnych miejsc. Szczególnie jeśli plecak ciąży, żar się leje z nieba wolę w tym czasie brać już zimny prysznic czy pić piwo, a nie negocjować cenę pokoju. Ja zawsze posługuję się Booking.com, przede wszystkim
dlatego, że:

  • mogę rezerwację zagwarantować kartą kredytową a niekiedy zdarza się, że i to nie jest potrzebne;
  • mogę anulować rezerwację bez kosztów przeważnie do 2 dni przed przyjazdem, więc jeśli z jakichś przyczyn zmienią mi się plany, nie ponoszę kosztów;
  • mają wygodną aplikację mobilną, dzięki której w trakcie podróży mam dostęp do swoich rezerwacji i możliwość ich edytowania, opinie o hotelach są wiarygodne i naprawdę ułatwiają podjęcie decyzji czy ten hotel/hostel jest naprawdę w porządku;
  • nie pobierają żadnych dodatkowych opłat, płaci się za hotel zawsze na miejscu w walucie, karta kredytowa, która jest potrzebna do zagwarantowania rezerwacji nigdy nie jest obciążana;
  • wybór mają naprawdę ogromny w każdym zakątku świata.

Oczywiście zdarza się, że ktoś poleca dany hotel, którego na portalu nie ma, wtedy robię rezerwacje bezpośrednio.

Ile czasu zajmuje planowanie podróży?

W zależności od miejsca planowanie zwykle zajmuje mi około 2-3 tygodni, żeby wszystko sprawdzić i skonsultować swoje pomysły na forach. Samych rezerwacji nie dokonuję nigdy wcześniej niż na ok. półtora miesiąca przed wyjazdem, naturalnie kontrolując w miedzy czasie ceny i dostępności miejsc. Kiedy mamy już wybrane miejsce, przeloty dopasowane do miejsc, które chcemy zobaczyć oraz zarezerwowane noclegi gdzie trzeba, pozostaje nam już tylko wyruszyć w drogę!

Poniżej wrzucam dla przykładu program wyjazdu do Azji: Tajlandia – Malezja – Borneo. Zapewne wizualizacja tego, o czy mówię, będzie łatwiejsza w odbiorze 🙂

Program wyjazdu Tajlandia – Malezja – Borneo 2012

Spodobał Ci się wpis? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.