Skip to main content

[PORADNIK] Szczepienia i zdrowie w podróży

Temat ważny, bo podróżować trzeba z głową i nie narażać się na choroby i przykrości podczas wyjazdów. Opieka medyczna na świecie się poprawia, pakiety ubezpieczeniowe są coraz szersze, ale po co niepotrzebnie tracić czas na wizyty u lekarzy czy szamanów?

Szczepienia ochronne w podróży

Dlatego przed każdym wyjazdem należy zapoznać się z tabelą szczepień wymaganych/zalecanych i w konsultacji ze swoim internistą (konsultacja przedszczepienna) odpowiednio wcześniej się zabezpieczyć.
Wiele praktycznych informacji znajdziecie w ulotce:
Przykładowy cennik szczepień http://www.szczepienia.waw.pl/strona2.php

Czy muszę się szczepić?

Przed pierwszą wyprawą do Azji postawiłam na podstawowy komplet szczepień, które przydają się, również w innych rejonach świata, również tu w domu (przeciwtężcowe) jak nie dawno miałam okazję się przekonać.
Zestaw podstawowy to:
WZW A i B – przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B – szczepionka bardzo ważna i przydatna również w Polsce. Wymaga najwięcej czasu, bowiem pełna ochrona następuje po 3 dawkach szczepionki. Pierwszą przyjmujemy w wybranym terminie, kolejną po miesiącu – po drugiej dawce można już bezpiecznie wyjechać – trzecią dawkę przyjmujemy po 6 miesiącach od pierwszej lub 5 m-cach od drugiej (tak chyba łatwiej zapamiętać). Ochrona utrzymuje się od 8 do 10 lat, jednak bywa, że już nie trzeba jej powtarzać, jeśli poziom przeciwciał nadal się utrzymuje. Szczepionka TWINRIX ok. 170 PLN/dawka
Dur brzuszny – szczególnie ważny w krajach o niższym poziomie higieny, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie. Wystarcza jedna dawka, a szczepionka ważna jest 3 lata. Odporności nabiera się po ok. 8 dniach. Szczepionka TYPHIM- VI ok. 200 PLN/dawka

Błonica + tężec + polio – czyli 3 w 1, chronią przed zakażeniem od brudu, osoby już zakażonej oraz przed brudnym jedzeniem. 1 dawka przed wyjazdem daje ochronę na mniej więcej 10 lat. Szczepionka DULTAVAX ok. 120 PLN/dawka
Przy wykonywaniu pierwszego szczepienia pamiętajcie o założeniu żółtej książeczki, którą zabieramy
potem wszędzie w podróż. Będą tam wszystkie informacje nt. przyjętych szczepionek z datami ważności włącznie.

Profilaktyka antymalaryczna

Choroba o której często się słyszy, nie tylko już w Azji Południowo–Wschodniej jest malaria. Szczepionki na nią jeszcze nie wymyślono, można przyjmować leki doustne, które zaczyna się brać na kilka dni przed planowanym pobytem na terenie zagrożonym malarią, następnie podczas pobytu i kilka dni po powrocie. Dokładne zalecenia są na każdym leku. Ja osobiście nigdy nie stosowałam, jakoś może i miałam szczęście, ale malaria mnie omijała. Stosowałam jedynie środki zapobiegawcze czyli mocne środki odstraszające komary (polecam UtraThon ok. 15 PLN/opakowanie – bardzo wydajne)
Tu ważna uwaga: wybierajcie zawsze środki z możliwie wysokim DEET, czyli środkiem morderczym 🙂 Pamiętajcie, że 0% to 0 ochrony. Najlepiej zaopatrywać się w kremy i spraye na komary w miejscu docelowym (Tajlandia: Mugga, Sekletone), bowiem nasze polskie OFFy – podobnie jak na rodzime komary – na azjatyckie tym bardziej nie działają.
Należy pamiętać, że leki na malarię wywołują sporo skutków ubocznych, które w podróży mogą okazać się kłopotliwe: przede wszystkim mdłości, senność i ogólne pogorszenie samopoczucia. Leki te również nie mają sensu przy wielotygodniowych czy kilkumiesięcznych pobytach na terenach malarycznych. Malarone kosztuje ok. 150 PLN/opakowanie 12 tabletek.

Podstawowe zasady higieny w podróży

Poza tym należy przestrzegać podstawowych zasad higieny, o których pamiętać należy właściwe wszędzie:
  • nie pijemy wody z kranu – wyłącznie woda butelkowana, w knajpach sprawdzamy, czy butelka jest zamknięta, zęby również myjemy butelkowaną wodą;
  • nie zamawiamy drinków z lodem o ile nie jesteśmy w 4-5* resorcie, lodu ze szklanki pozbywamy się na chodnik, napoje i tak są zawsze
    dobrze schłodzone;
  • owoce myjemy, nie pochłaniamy razem ze skórą nie jemy również surowego mięsa czy ryb – o ile nie jesteśmy w dobrej knajpie sushi w Japonii;
  • jemy tam gdzie jedzą lokalni – oczywiście poziom lokalności warto ocenić na zdrowy rozsądek, ale zasada jest prosta – jeśli je lokalny – znaczy dobre/bezpieczne.
Bon voyage / Bon appetit!
Jak dbasz o zdrowie w podróży? Jakie są Twoje sposoby? Masz pytania, na które nie ma odpowiedzi w tekście? Koniecznie daj znać w komentarzu! A jeśli spodobał Ci się ten wpis i uznasz go za wartościowy, będzie mi miło, jeżeli podzielisz się nim z innymi korzystając z kolorowych przycisków poniżej. Dziękuję!
Zapraszam Cię również na mój fan page na Facebooku Kto podróżuje ten żyje dwa razy, skąd dowiesz się gdzie aktualnie jestem i dokąd się wybieram. Do zobaczenia!

2 komentarze to “[PORADNIK] Szczepienia i zdrowie w podróży”

  1. Witaj!
    Mam ochotę i potrzebę wyskoczyć gdzieś dalej, i się troszeczkę „ogrzać”, jestem emerytem spragnionym ciepełka, ale nie znam angielskiego więc pytanie – czy są w Bangkoku jacyś wolontariusze mówiący po polsku, którzy mogliby pomóc w poruszaniu się ?
    Pozdrawiam,
    Jerzy Marcin Szymczak.

    1. Obawiam się, że nic mi na ten temat nie wiadomo, ale można poszukać w internecie „polski przewodnik w bangkoku”, bo wielu polaków mieszka tam na stałe. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.