Skip to main content

Nauka języka angielskiego za granicą – nie szukaj daleko, leć na Maltę!

Jedną z pierwszych rzeczy jaką dowiecie się o Malcie, to fakt, że jest dwujęzyczna: oficjalne języki to jednocześnie maltański i angielski. Nie dziwi więc, że jest to popularny kierunek do tych wszystkich, który angielskiego chcą się nauczyć lub go podszkolić. Malta słynie ze szkół językowych, a przecież nie ma chyba nic lepszego niż połączyć przyjemne – pobyt na pięknej Malcie z pożytecznym, czyli nauką języka angielskiego. Dlatego dziś opowiem Wam o szkole Maltalingua (więcej informacji na temat szkoły znajdziecie tu:
http://www.maltalingua.pl/) i podpowiem, na co zwrócić uwagę wybierając szkołę nauki języka angielskiego na Malcie.
Po pierwsze jakość nauczania – to niezwykle ważne, żeby nauczyciele mieli wysokie kwalifikacje. W Maltalingua zatrudniane są tylko osoby z kwalifikacjami EFL, takimi jak TEFL (nauczanie języka angielskiego jako języka obcego) oraz z certyfikatami CELTA lub DELTA (lub ich odpowiednikami). Ponadto to jedna z 6 tylko szkół z akredytacją EAQUALS (Evaluation & Accreditation of Quality in Language Services).

Po drugie sprawdź warunki do nauki – duszna sala z kilkudziesięcioma osobami to nie warunki do nauki. Nowoczesne sale lekcyjne, sale do samodzielnej nauki, WiFi oraz biblioteka, to tylko niektóre zalety siedziby Multilingua mieszczącej się w w niedawno odnowionym, zabytkowym budynku z widokiem na malowniczą zatokę St. Julian’s. Na pewno atrakcją dającą wytchnienie od nauki i możliwość relaksu jest basen wraz z tarasem na dachu szkoły. Co ważne zajęcia odbywają się w małych grupach, co znacząco wpływa na komfort przyswajania wiedzy.
Po trzecie – znajdź kurs dla siebie. Najpopularniejszy kurs to ten wakacyjny, standardowy, który pozwala na spokojnie i uczyć się angielskiego i zwiedzać Maltę. Ale jeśli masz mniej czasu możesz wybrać kurs intensywny (30 godzin lekcyjnych w tygodniu), lub jeśli interesuje Cie konkretny zakres słownictwa – kurs biznesowy.
Po czwarte – ale gdzie ja będę mieszkać? Choć na Malcie generalnie ciepło nie polecam korzystać wyłącznie z łona natury. Szkoła oferuje wiele możliwości zakwaterowania, w zależności od Waszych potrzeb i możliwości finansowych. Poza apartamentami, gdzie wieść można (znowu) studenckie życie z kolegami z roku, możecie również wybrać – i to polecałabym najbardziej – zamieszanie z maltańską rodziną. To najszybszy sposób na opanowanie języka, ale również poznanie kultury i obyczajów panujących na Malcie. Jeśli jednak jesteście wolicie hotele, to tych zarówno 3, 4 jak i 5* w okolicy szkoły nie brakuje.
Po piąte – nie samą nauką człowiek żyje, czyli szukamy dodatkowych atrakcji. Fajnie, jeśli w ofercie szkoły, w cenie kursu są jeszcze jakieś wycieczki, ponieważ na Malcie jest mnóstwo do zwiedzania: stolica Valetta, sąsiednia wyspa Gozo ze słynnym Azur Window, miasteczko portowe Marsaxlokk z charakterystycznymi kolorowymi łódkami i wiele innych, o których piszę tu: https://www.evitravel.pl/search/label/Malta
Bliskość Malty – raptem 3h bezpośredniego lotu z Warszawy, Gdańsk, Krakowa czy Wrocławia oraz wybór połączeń lotniczych w dobrych cenach, upalne lato i przyjemnie ciepłe temperatury w pozostałych okresach, przemili ludzie i pyszne jedzenie – czy można wymarzyć sobie lepsze warunki do nauki języka niż na Malcie? 🙂
Razem z Maltalingua przygotowaliśmy dla Was specjalną ofertę na kursy: dla wszystkich czytelników -10% rabatu na wszystkie kursy, co z aktualnymi rabatami -25% do końca roku pozwoli Wam zaoszczędzić aż 35%! Wystarczy przy rezerwacji online w uwagach podać hasło: POLAND LOVES MALTA. Promocja ważna do końca 2016 r.
 
Miłej nauki i do zobaczenia na Malcie!PS. Relację mojej koleżanki Agnieszki z bloga Całe życie w podróży, która na przełomie listopada i grudnia poleciała do Maltalingua na kurs przeczytacie tu:
http://cale-zycie-w-podrozy.blogspot.com/2015/12/maltalingua-relacja-z-pobytu-na-kursie.html

Spodobał Ci się wpis? Masz uwagi lub komentarze? Podyskutuj, polub, dodaj +1. Dziękuję!

Jeden komentarz to “Nauka języka angielskiego za granicą – nie szukaj daleko, leć na Maltę!”

  1. Nauka języka połączona z wycieczką to całkiem ciekawa opcja. Nie wiem tylko, czy sprawdzi się w przypadku młodzieży w wieku gimnazjalnym albo licealnym (raczej nie będą mieli ochoty na naukę). Moja córka jest w gimnazjum i wysłałem ją na kurs do szkoły Demostenes we Wrocławiu ( http://demostenes.com.pl/). Bardzo lubi swoich znajomych w grupie i chce przed nimi dobrze wypaść.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.