Hiszpania: boska Andaluzja
W piątek, 05.06 wyruszamy do Málagi superszybkim pociągiem AVE z mojego ukochanego Dworca Atocha. Pierwszy raz mam okazję podróżować słynnymi szybkimi kolejami (no może z wyjątkiem pociągu na trasie Rzym – Fiumicino), o których w Polsce myślę możemy jeszcze długo marzyć. Odprawa w terminalu przypomina nieco odprawę na lotnisku – każdy bagaż musi zostać prześwietlony i dalej, czyli do ‘poczekalni’, o peronach nie wspominając, nikt, kto nie ma biletu nie wejdzie. Na każdy peron przygotowane są gate’y (jak na lotnisku), przy których sprawdzane są bilety. Dopiero wtedy możemy dostać się na peron. Czytaj więcej
Hiszpania: z rewizytą w Madrycie
Turcja: Stambuł – miasto kotów i meczetów
O podróży do Turcji marzyłam od dawna, nie interesowały mnie jednak południowe rejony, kurorty i plaże, a właśnie Stambuł – ogromny i niesamowity. Droga z lotniska zajmuje od 40 min do godz i 40 minut, z uwagi na gigantyczne korki, jakie toczą miasto każdego dnia. Stambuł jest głośny, jest brudny, jest wielki, ale … mnie oczywiście bardzo się podobał. Moimi ulubionymi miejscami zostały na pewno Błękitny Meczet, Cypel Pałacowy i Wielki Bazar. Stambuł ma cudowną atmosferę i wspaniałych ludzi. I choć większość czasu spędza się w korkach, choć nie tyle co w Bangkoku, to i tak warto tu przyjechać! Czytaj więcej
Tajlandia – Bangkok po raz pierwszy
Kambodża – Siem Reap i Angkor Wat
Czytaj więcej