Skip to main content

Włochy: Sycylia – Taormina i Castelmola, co zobaczyć?

Do Taorminy jedzie się z Katanii nieco ponad godzinę, ostatnie minuty przez Naxos są naprawdę imponujące, a potem już tylko w górę i w górę. Na dworzec docieramy ok. 15:40 i podążamy za tłumem, choć udaje mi się jeszcze poćwiczyć włoski, pytając o drogę pana w sklepiku. Okazuje się, że poruszanie się tu bardzo proste, główną ulicą Umberto I. Pierwsze wrażenia z Taorminy są takie, że jest położona dość wysoko (jakoś zupełnie się tego nie spodziewałam) i jest bardzo tłoczno, a to dziwić mnie nie powinno, skoro mieszkamy przy głównej ulicy. Troszkę pomieszanie klimatu Dubrownika z hiszpańską Malagą. W związku z tym każda rozmowa z autochtonem już nie wymaga zdolności językowo-na migi, ponieważ angielski jest tu na porządku dziennym. Szkoda, bo jednak dla mnie każda rozmowa to było małe wyzwanie.
Czytaj więcej

Włochy: Sycylia – Ragusa, najpiękniejsze miasteczko na wyspie

Do Ragusy zajeżdżamy po ciemku, jest 22 i jak to zwykle odkrywanie miasta po ciemku idzie dwa razy trudniej, szczególnie, że mamy do kitu mapę z przewodnika Pascala. Kręcimy się w okół dworca chwilę, aż pewna Włoszka rysuje nam własną mapę i tłumaczy jak dojść. Chwile nam to zajmuje, jeszcze jednego przechodnia pytamy i w końcu jesteśmy w domu.

Włochy: Sycylia – z wizytą w Palermo

Autobus z Trapani do Palermo jedzie nieco ponad dwie godziny, z czego 20 minut wyjeżdża z Trapani a 40 minut przebija się przez Palermo do dworca autobusowego, który mieści się  koło kolejowego. Pierwsze kroki kierujemy do kasy biletowej, żeby kupić bilety do Ragusy i dowiedzieć się w ogóle o której, co i jak. Trzy firmy transportowe, ale tylko jedna ma Ragusę w rozkładzie, jednak po odstaniu w klejce pan odsyła nas poza dworzec. Nie wiele z tego rozumiemy, ale ok. Kierunek autobusy, Via Balsamo, drugi przystanek ma napis Ragusa i na tym koniec. Uff, czyli nie musimy iść za miasto łapać stopa. Ale rozkładu firmy AST czy ceny brak. Postanawiamy iść do hotelu zostawić plecaki i tam uzyskać więcej informacji. Poza tym tu ma być już WiFi, więc same sobie najwyżej sprawdzimy.

Włochy: Sycylia – nie pomiń Trapani

Gnane przez nie wiedzę i widmo korków na lotnisko w Modlinie ruszyłyśmy na 2 godziny przed check-in, jak się okazało zupełnie nie potrzebnie, bo w piątek o 14 dużego ruchu nie było i po 40 min jazdy z Pragi jesteśmy. Lotnisko w Modlinie wielkiego wrażenia nie robi, ale im dalej w las tym lepiej. Pierwsze 10 min parkingu bezpłatne, co pozwala swobodnie się wypakować z auta i pożegnać. Eliminuje to zastawianie wejść czy pasów przez odwożących, jak to ma miejsce na Okęciu. Hala przylotów i odlotów nie za wielka, ale wszystko co trzeba jest, przy stanowisku Ryanair ‘otworzyłyśmy Trapani’, czyli jako pierwsze na 3 godziny przed odlotem nadałyśmy nasz bagaż.

Czytaj więcej

Włochy: Sycylia – informacje praktyczne

Od dziecka – tak, tak – fascynowałam się .. mafią! Ojciec bardzo wcześnie pozwolił mi obejrzeć Ojca Chrzestnego i tak już ze mną te klimaty zostały, a Mario Puzo stał się ulubionym autorem na wiele lat. Jakże więc mogłam nie skorzystać z takiej okazji, skoro Ryanair uruchomił bezpośrednie połączenia na Sycylię z Modlina? Zapraszam Was na praktyczne podsumowanie majowego wyjazdu.

Czytaj więcej