Skip to main content

10 powodów, by jechać do Słowenii

Maleńka Słowenia ma w swoim krajobrazie wszystko: malownicze niziny pokryte uprawami winorośli, ośnieżone szczyty Alp Julijskich, obłędne jeziora, wiele niesamowitych jaskiń oraz niewielkie, jednak niezwykle urokliwe, wybrzeże Morza Adriatyckiego. A to wszystko na powierzchni niewiele większej niż połowa województwa mazowieckiego! Wydaje Ci się, że skoro Słowenia jest taka mała, to możesz iść na żywioł i jechać bez przygotowania? Nie radzę, szczególnie w sezonie, ale już na początku może być trudno. O tym jak dobrze zaplanować wyjazd, o czym pamiętać, gdzie spać i co zwiedzić przeczytasz w Informacjach praktycznych. Słowenia, tak bliska nam mentalnie i kulturowo, w dodatku niesamowicie piękna, powinna znaleźć się na Twojej podróżniczej liście marzeń. A czego w Słowenii pominąć nie powinniście? Sprawdźcie moje 10 powodów, by jechać do Słowenii!

Jaskinie Szkocjańskie

Według mnie to najpiękniejsze jaskinie w Słowenii, spośród tych, które odwiedziłam. Znajdujące się pod ochroną UNESCO Jaskinie  Szkocjańskie leżą ok. 77 km od stolicy Słowenii, Lublany. Nie wiem na czym wzorował się Tolkien, ale tak wyglądała w mojej głowie Moira, królestwo krasnoludów we Władcy Pierścieni. Ogromna jaskinia z kanionem rzeki Reka to absolutny obłęd! Most Cerkvenik zawieszony jest nad kanionem na wysokości 50 metrów. Przeczytaj więcej!

Piran

Słowenia ma  dostęp do niewielkiego, jednak niezwykle urokliwego, wybrzeża Morza Adriatyckiego. To właśnie na tym krótkim, nieco ponad 46-kilometrowym odcinku kryje się Piran, nadmorska perełka, o której wielu powie, że wygląda jak Chorwacja. A ja odpowiadam, że może to Chorwacja wygląda jak Piran? Niezależnie od tego, wakacje w Słowenii nie będą kompletne bez wypadu nad morze, a ten ze stolicy, Lublany, nie powinien zająć Wam więcej niż półtorej godziny jazdy samochodem. Na samym cypelku, najdalej wcinającym się w morze leży prześliczna Starówka, którą podziwiać można z dwóch ciekawych punktów widokowych: ruin dawnych murów obronnych oraz wieży kościoła Św. Jerzego. Przeczytaj więcej!

Jezioro Bohinj i szczyt Vogel

To właściwie dwa powody, ale to właściwie pakiet. Podczas gdy większość turystów zmierza do Bledu, nad słynne jezioro z kościółkiem na małej wysepce, zupełnie z resztą słusznie, nieliczni docierają dalej, nad Jezioro Bohinj położone na terenie Parku Narodowego Triglav. Malowniczo położone największe słodkie jezioro Słowenii jest tak piękne, że momentami można tylko westchnąć nad zdolnościami Matki Natury. Nad jeziorem górują szczyty Alp Julijskich, a pośród nich majestatyczny Vogel. Podobnie jak jezioro w Bledzie, Bohinj powstał podczas ostatniego zlodowacenia i zajmuje dno szerokiej, polodowcowej doliny w kształcie litery U (widać to, szczególnie jeśli spojrzymy na jezioro z góry, o czym za chwilę). Możliwe jest również okrążenie jeziora pieszo, czeka Was wtedy 10-kilometrowy spacerek. Aby dostać się na szczyt Vogel trzeba najpierw przepłynąć jezioro podczas uroczego, około 40-minutowego rejsu wycieczkowego stateczkiem o napędzie elektrycznym. W końcu jesteśmy na terenie parku narodowego. Następnie 500 metrów od przystani po drugiej stronie jeziora znajduje się stacja kolejki, która zabiera turystów na wysokość 1535 m n.p.m., a cały przejazd zajmuje 4 minuty! O ile na początku uznaję cenę biletu – 15€ od osoby – za nieco wygórowaną, jednak widząc, jak nowoczesna jest to infrastruktura i jak wydajna, cena wydaje mi się zupełnie zrozumiała. Widoki na górze są fenomenalne! I jaki tu spokój! Przeczytaj więcej!

Bled i kremówki

Bled, położony nieco ponad 50 km od Lublany, to bez wątpienia wizytówka Słowenii. Panorama jeziora z uroczą małą wysepką po środku, na której przycupnął znany kościół pielgrzymkowym Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, widoczna jest na większości materiałów reklamujących Słowenię. I nic w tym dziwnego. Bled jako miejscowość uzdrowiskowa stał się znany za sprawą niejakiego Arnolda Rikli’ego, lekarza “leczącego słońcem”, który rozpoczął tu w połowie XIX wieku swoją praktykę. Położenie Bledu u podnóża Alp Julijskich, występowanie licznych źródeł  geotermalnych oraz naturalnie, przepiękny krajobraz dla kuracjuszy. By podziwiać jezioro i okolicę z góry najlepiej troszkę się wysilić (naprawdę tylko troszkę!) i wejść na najniższy punkt widokowy zwany Ojstrica, znajdujący na 610 metrach. Widok stąd jest powalający! W drodze powrotnej trudy podejścia trzeba wynagrodzić sobie słynną kremówkę – kremna rezina (kremšnita), regionalnym specjałem. Przeczytaj więcej!

Zamek Predjama

Kiedy ogląda się w internecie zdjęcia zamku we wsi Predjama, wierzcie mi, nie oddają one w pełni uroku tego miejsca! Przyklejony do skały od ponad 800 lat Predjamski Grad, bo tak brzmi właściwa nazwa Zamku, prezentuje się obłędnie. Jakby został ciśnięty w skałę przez olbrzyma lub jakby skały próbowały go pochłonąć. To według mnie najpiękniej położony zamek w Słowenii, żeby nie powiedzieć w Europie. Zamek można podziwiać z zewnątrz i bezapelacyjnie z tej perspektywy robi najlepsze wrażenie, szczególnie w piękny, słoneczny dzień. Warto jednak zajrzeć do środka by docenić myśl architektoniczną, jaka przyświecała budowniczym Zamku. Wpaść na taki pomysł to jedno, ale zrealizować go to już zupełnie inna sprawa. Przeczytaj więcej!

Jaskinia Postojna

Zaledwie 10 kilometrów od Predjamskiego Gradu znajduje się druga najdłuższa jaskinia w kraju, zaraz za systemem jaskiń Migovec, na północnym zachodzie kraju. Udostępniona do zwiedzania turystom prawie 200 lat temu (w 2019 roku minie dokładnie 200 lat!) Jaskinia Postojna to ponad 24-kilometrowy labirynt podziemnych sal i korytarzy wydrążonych przez dopływ Ljubljanicy, rzekę Pivkę. A wewnątrz czekają niesamowite formy skalne, kilku- i kilkunastometrowe, kolorowe nacieki, stalaktyty, stalagmity, kurtyny skalne. Jeśli chcecie wyobrazić sobie lub chociaż spróbować ogarnąć rozumem jak stara jest jaskinia, zastosujcie ten przelicznik: 1 metr formacji skalnych nacieka aż 10 000 lat! Nie trudno więc policzyć, że wiele z nich ma nawet kilka milionów lat. Przeczytaj więcej!

Lublana

Stolica Słowenii jest jak widokówka: nieduża i malownicza, pełna ciepłej i przyjaznej atmosfery oraz fajnych zabytków i punktów widokowych. Największą zaletą Lublany jest jednak jej kameralny charakter, wystarczy kilka godzin, by zobaczyć wszystko, co w tym mieście interesujące. Ze względu na położenie Lublana stanowi również doskonały punkt wypadowy w każdy zakątek Słowenii. Zachwycająca Lublana nazywana jest Miastem Smoka i faktycznie można ich tu spotkać wiele. Przeurocza Starówka i górujący nad nią Zamek to przepiękny widok, szczególnie z najwyższego niegdyś budynku ówczesnego Królestwa Jugosławii, 13-piętrowego Nebotičnika. Lublana ma też swoje zagłębie street artu (Metelkova) oraz oferuje jeden z najbardziej niesamowitych miejsc na nocleg – cele w dawnym więzieniu. Przeczytaj więcej!

Kajaki w starej kopalni

Lubisz odrobinę adrenaliny? Zapraszam do starej kopani Mežica, gdzie po zakończeniu eksploatacji podziemnych złóż ołowiu i cynku, otwarto szereg nowych możliwości dla fanów sportów ekstremalnych. Projekt rozpoczął się z chwilą, gdy z kopalni przestano wypompowywać wodę, co doprowadziło do zalania jej najniżej położonych tuneli. Tak powstały idealne warunki organizowania grup kajakowych, czy rowerowych (w wyższych, niezalanych partiach kopalni). Pływanie kajakiem około kilometr pod ziemią jest niesamowite, najpierw jednak trzeba przywdziać odpowiedni sprzęt, zjechać autentycznym kopalnianym wagonikiem a następnie przebrać się w wodoodporne spodnio-buty i zejść stromym szybem na sam dół kopalni. Gwarantuje, że nie zapomnicie tego doświadczenia! Przeczytaj więcej!

Most na Soczi

Dotychczas taki kolor wody widziałam tylko w Bośni i Hercegowinie, w rzece Neretwie przepływającej przez Mostar. Kiedy więc w przewodniku pojawił się poniższy obrazek – musiałam tam jechać. Pierwotnie plan zakładał rating po Soczi, jednak na początku maja woda była jeszcze za zimna i nie było innych chętnych, więc wycieczka nie ruszyła. Jednak zawsze można sobie zrobić pół-dniową wycieczkę z Lublany pociągiem, który jedzie naprawdę malowniczą trasą m.in. nad Bledem. Poza obłędną rzeką w miejscowości Most na Soczki nie ma nic ciekawego do zwiedzania, dlatego właśnie najlepiej połączyć to z raftingiem.

Konie Lipicany

Około 45 km od Piranu leży miejscowość Lipica, z której pochodzą słynne konie lipicańskie, znane ze spektakli Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu. Stadnina w Lipicy została założona w 1580 roku, gdzie do dziś hoduje się te wspaniałe stworzenia. Co ciekawe, Lipicany rodzą się karogniade lub kare, i dopiero między 6. a 10. rokiem życia ich maść zmienia się na siwą. Zdarzają się jednak przypadki, że konie nie wybarwiają się, jednak wszystkie, które widzieliśmy w stadninie były siwe. Konie lipicańskie nie są bardzo duże, w kłębie miewają średnio ok. 155 cm, jednak, może dzięki umaszczeniu, sprawiają wrażenie wyniosłych, eleganckich. Przeczytaj więcej!

I jak Ci się podobało? Przekonałam Cie do odwiedzenia Słowenii? Co najbardziej Ci się podoba? Daj znać w komentarzu! A jeśli spodobał Ci się ten wpis i uznasz go za wartościowy, będzie mi miło, jeżeli podzielisz się nim z innymi korzystając z kolorowych przycisków poniżej. Dziękuję!

Zapraszam Cię również na mój fan page na Facebooku Kto podróżuje ten żyje dwa razy, skąd dowiesz się gdzie aktualnie jestem i dokąd się wybieram. Do zobaczenia!

24 myśli na temat “10 powodów, by jechać do Słowenii

    1. Słowenia mnie urzekła. Jest wiele pięknych miejsc. Wspomniana Lublana, jaskinia Postojna czy predjamski grad. Niedaleko miejsca Most na Soczi jest godna polecenia Tolminska Korita. Poza tym polecam wycieczki w góry, np na górę Krn czy lot paralotnią😉

    2. Co do Postojnej to mam mieszane uczucia. Straszna komercha. Mnie najbardziej urzekli ludzie ze wschodniej części kraju, cudowne piwniczki z przepyszny winem lub domowe wytłocznie oliwy z pestek dyni. Zakochana też jestem w okolicach Celje i miejscach na spacery tam właśnie. Lubljana cudownie imprezowa i Piran jakże romantyczny. No i oczywiście Alpy Julijskie ❤

  1. Super wpis! Zazdroszczę Ci, że potrafisz tak sobie ułożyć własne życie i podróżowanie. Będę zaglądać tutaj częściej, do zobaczenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *